BADANIA HISTORYCZNE


 

KSIĄŻĘCY KAMIEŃ

 

Niedaleko wsi Sulisławice, w miejscu gdzie stoi samotny krzyż i piękna, rozłożysta sosna, prawdopodobnie znajdował się wielki głaz narzutowy będący kamieniem granicznym...

Według informacji pewnego, niemieckiego, mieszkańca wsi Sulisławice k/Ząbkowic Śl., który powoływał się jeszcze na swego ojca, jeszcze przed I wojną światową na zachód od wsi przy rozstaju dróg na stoku Wzgórz Gumińskich, znajdował się kamień graniczny, oznaczający styk granic dawnych księstw piastowskich: ziębickiego, brzesko – legnickiego i świdnickiego, zwany z tego powodu KSIĄŻĘCYM KAMIENIEM. Dzisiaj w tym miejscu stoi drewniany krzyż i rośnie piękna, rozłożysta sosna. Sprawa tego kamienia jest zagadkowa i zagmatwana. Ten oryginalny zabytek istniał rzeczywiście i był kilkakrotnie opisywany przed wojną w wydawnictwach przewodnikowych, niestety nie zachował się do naszych czasów. Był to głaz narzutowy, ustawiony w tym miejscu prawdopodobnie około 1325 roku, na którym wykuto inicjały trzech umawiających się stron: księcia świdnickiego Bernarda, księcia ziębickiego Bolka II oraz księcia Bolesława III, pana na Brzegu, Legnicy, Lubinie i Namysłowie. Mieli oni osobiście spotkać się przy tym kamieniu i podpisać jakiś traktat, pewnie o ustaleniu granicy. Następnie mieli zasiąść do uroczystej uczty, którą zjedli przy stole ustawionym nad kamieniem w taki sposób, że każdy z książąt siedział na swych włościach. Wkrótce po tym wydarzeniu wykuto na kamieniu inicjały księstw, których granice stykały się w tym miejscu: F.M. (Furstenthum Munsterberg), F.B. (Furstenthum Brieg) i F.S. (Furstenthum Schweidnitz). Jak wyżej wspomniano, sprawa miejsca posadowienia kamienia nie jest jasna. Nie istnieją bowiem żadne mapy z tego okresu, pierwsze w miarę dokładne pojawiły się dopiero w XVIII w. Wynika z nich, że styk granic wymienionych księstw znajdował się nieco bardziej na północ, w miejscowości Kopanica (niem. Haunold), dzisiaj najbardziej na zachód wysuniętej części Piławy Górnej. Pokazuje to zamieszczona mapa księstwa ziębickiego, autorstwa J. G. Schreibersa z ok. 1750 r. Ale to wiemy z mapy osiemnastowiecznej. Być może 400 lat wcześniej miejsce to znajdowało się koło Sulisławic (niem. Zulzendorf). Zastanawiającym jest jednak istnienie w tym miejscu drewnianego krzyża oraz samotnej, rozłożystej sosny, jedynej w okolicy! Krzyż został postawiony tutaj po wojnie w miejscu starszego, postawionego znacznie wcześniej, istniejącego prawdopodobnie jeszcze podczas wojny trzydziestoletniej. W tym czasie wieś Sulislawice znajdowala się w protestanckim wówczas księstwie legnicko - brzeskim, a tutejszy kościół należał do luteran. Z uwagi na bliskość granicy z katolickim już wówczas księstwem ziębickim, kościół w Sulislawicach stał się kościołem ucieczkowym dla ewangelików z księstwa ziębickiego. Według legendy, ewangelicy z terenu księstwa ziębickiego zbierali się przy sośnie na końcu wsi i ze śpiewem szli do kościoła w Sulisławicach na nabożeństwo. Pewnie wtedy postawiono pierwszy w tym miejscu krzyż.

Jerzy Organiściak